O interakcjach niekoniecznie mile widzianych
wtorek, 21 lutego 2012
internauci - czyli jak manipuluje się piątą władzą

Jak głupia jest opinia publiczna? /bardzo/ Jak łatwo nią sterować? /bardzo łatwo/

Ostatnie protesty wokół ACTA pokazały wielu, jak silną grupą są młodzi ludzie i jak wielką władzę sprawuje się dzięki Internetowi. Do tej pory to media uchodziły za czwartą władzę, teraz dołączyła piąta - tłum internautów. Wystarczy go skierować w odpowiednią stronę, wskazać cel i inercja jego ruchu będzie niemożliwa do zatrzymania.

Sprawę z ACTA można uznać za samoczynny zapłon ze strony internautów - ruch który powstał i utrzymał się dzięki istnieniu dwóch czynników: wspólny i jasno określony wróg i względne bezpieczeństwo w przypadku reakcji ze strony wroga, gdyż tłum to masa i jednostka w tłumie jest bezpieczna ponieważ się nie liczy.

Teraz ktoś postanowił wykorzystać internautów do swoich celów. Ktoś postanowił sterować głupim tłumem i wykorzystując jego niewiedzę lekko zmienić kierunek jego inercji.

Rząd pracuje nad ustawą, która ma zobowiązać dostawców internetu do podawania realnych prędkości łącza zamiast maksymalnych. Dziś płacąc za 5Mb bardzo często nie osiągamy w ciągu dnia połowy tej prędkości, a maksymalną możemy co najwyżej obserwować o 4 w nocy. Rząd postanowił pomóc i skończyć z tymi oszukańczymi praktykami i zadbać o nasz interes.

Co więc wymyśliły firmy? Otóż prezentują internautom zagrożenia jakie niesie ta ustawa. Chcą pokazać użytkownikowi, że dla jego dobra lepiej aby zadowolił się zbajerowanymi prędkościami transferu i nic od nich (od firm) nie chciał, albo zmuszeni będą zacząć go obserwować i logować jego aktywność.

Firmy bronią się informując, iż ta ustawa sprawi, iż będą logować każdy adres na jaki wejdzie użytkownik, będą zapisywać nazwę i źródło każdego pliku i logować każde działanie. Dlaczego mają to niby robić? Ponieważ w przypadku reklamacji ze strony użytkownika dotyczącej prędkości przesyłu - muszą mieć logi aby ją rozpatrzyć.

Mówiąc inaczej firmy mówią użytkownikom - to jest zła ustawa, zmusza nas do zapisywania każdego waszego działania. Lepiej więc podobnie jak w przypadku ACTA się buntujcie i nie pozwólcie dla własnego dobra na jej uchwalenie.

To zwykłe granie na tłumie przez wybranie pojedynczej jednostki. Firmy wskazują na Ciebie i mówią - oto twoje pliki, oto twoje strony - czy aby na pewno nie ma tu nic niestosownego? A biedna jednostka się wstydzi - bo przecież każdy wchodzi na strony z erotyką, każdy coś ściąga z netu, każdy wykorzystuje internet w sposób który nie chciałby aby został upubliczniony.  /i firmy o tym bardzo dobrze wiedzą i wykorzystują ten strach i wstyd/

Tak więc w mediach pojawiła się informacja, że wszystko będzie logowane bo jest to konieczne dla działania ustawy. Teraz czeka się na reakcje internautów, jak wszystko dobrze pójdzie /z punktu widzenia firm/ będzie ona znów spontaniczna i znów rząd będzie musiał się ugiąć.

Mam nadzieję, że tej reakcji nie dojdzie, gdyż jest to zwykłe oszustwo ze strony dostawców. Po pierwsze ustawa nie nakazuje logowania działalności klientów - to firmy sobie wymyśliły, że muszą to wszystko zapisywać aby rozpatrywać ewentualne reklamacje. Po drugie takie logowanie to gigantyczna ilość pamięci i firmy nie będą dysponować technicznymi możliwościami do zapisywania takiej ilości danych, które będą mogły służyć za podstawę do reklamacji. Po trzecie i najważniejsze - możliwość logowania danych firmy mają od zawsze - część nawet robi to w niewielkim stopniu - poruszanie więc teraz tego tematu to tylko mydlenie oczu i zasłona dymna dla prawdziwego problemu który brzmi:

Ta ustawa sprawi, iż dostawcy internetu będą musieli w końcu przestać kłamać na temat prędkości i zadbać o swoich klientów!

Drodzy internauci - nie dajcie się więc oszukać - ta ustawa jest dla nas dobra!

08:29, trucie-dupy , interakcje
Link Komentarze (3) »